Solec 44

 Jest takie miejsce na mapie Warszawy do którego lubię chodzić na chillout. Soki, gry planszowe i genialne penne z kaszy. Me like it! SOLEC 44! Kuchnio - kawiarnio - klubo - świetlica. Ukryte za kebabem, kilka kroków pod górkę. Jest niepozorne, a tam szprycer z genialnymi sokami, gry planszowe za złotke od osoby i wyśmienite jedzenie, taras z kolorowymi lampkami po zmroku i ten niepowtarzalny klimat. To tu pierwszy raz zagrałam w scrabble. A grunt to mieć dobrego bankiera w eurobizness.  Do zobaczenia na miejscu:) 





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz