Żyleta jest zawsze z Wami


Hej, hej, hej:) Cieszy mnie, że pogoda postanowiła się delikatnie poprawić. Więc...
Wyjście na miasto? Hmm - Czemu nie!
Kłamać nie będę, aparat staje się teraz moim nieodłącznym atrybutem. A wolne dni podporządkowuje blogowi i całej otoczce. Ale co tam - I`m lovin it!
Tak więc wyciągam aparat z torebki i fotosik, fotosik i fotosik :) Mon Amour.








 Marynarka - New Look
Bluzka - Reserved
Spodnie - Zara
Buty - New Look
Okulary - H&M
Torebka - New Look
Zegarek - Dolce&Gabbana
Bransoletka - NN
Pierścionek - H&M
Kolczyki - H&M


















Pics by Natalia Malinowska 

2 komentarze:

  1. Super wyglądasz...jak zawsze:P Mam podobną marynarkę. Podziwiam Cię w tych butach na obcasie ciągle...też bym chciała umieć chodzić w obcasach ale jakoś mi to nie idzie. Jakbyś chciała obczaić to prowadzę jeszcze bloga...bardzo rzadko dodaję wpisy...ale dzisiaj mnie natchnęło i wrzuciłam notkę:
    http://appassionata.pinger.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. hahah żyleta jest z wami na tej ławce rozwaliła mnie na kawłki:) świetny blog, i super ta stylizacja- zazdroszcze tej pasiastej marynarki oraz bucików <3

    OdpowiedzUsuń