Lunch time with skull scarf


 Wyszłam na lunch... Jedząc rozmazałam szminkę w kolorze burgunda, a po drodze upolowałam chustkę w sh w czaszki na wzór apaszki Alexandra McQueena i przybiłam hive five z Hanką Lis, że mamy takie same torebki hi hi :P


 




4 komentarze:

  1. fajna apaszka:) pozazdrościć takiego lunchu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna sukienka! I torebka tez! Pozdrawiam :)
    GosiaM

    OdpowiedzUsuń
  3. Znalazłam Twój profil na Modnej Polce i muszę przyznać, że przeglądając Twoje stylizacje poczułam ożywczy powiew... I ubiegłaś mnie co do kurtki, mam na oku chyba nawet identyczną ;P Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń