Thursday`s lunch

Lunche to ostatnio moje hobby:) Na ten wybrałam się rowerem. Oczywiście nie obyło się bez zdartego kolana na którym szybko pojawiły się błękitne plasterki ze spanczbobem ha ha ha. W koszyku gazety, przez ramię przewieszony fotoreporternik, a na nogach . . . szpilki. 


 






   








I wearing :
kurtka  MICHAEL KORS
kombinezon SH
buty BUFFALO
torebka ZARA + łańcuszek DIY
kolczyki ALDO
pierścionek VINTAGE 
okulary PRADA

4 komentarze:

  1. świetny blog, aż z przyjemnością się przegląda

    zapraszam do siebie http://pilawski.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna jest ta biała torebka! A jakie daniaaa. omnomnom

    OdpowiedzUsuń