vitkAc


Bracka 9 to kluczowe miejsce na modowej mapie Warszawy. Vitkac. Ten dom handlowy długo był dla mnie obcym miejscem, poza faktem mijania go codziennie. Zmieniło się to za winą mojej ostatniej obsesji na punkcie torebki Antigona z domu mody Givenchy. Przez co bardzo podkreślam św. Mikołajowi jak byłam grzeczna w tym roku :) Kuferki uwielbiam od dawna, przez kilka sezonów spacerowałam i upychałam wszystko do Speedy LV. A moja miłość do tego fasonu odrodziła się na nowo, zakorzeniła i nie da zbyt prędko wyplewić -urosła do potęgi niewyobrażalnego rozmiaru. 
Poszłam. Przymierzyłam do ręki. Pochodziłam z nią. Dotknęłam. Obejrzałam. Chce ją jeszcze bardziej!
Co rusz zamęczam was zdjęciami. Ostatnio jest to etap dylematu pomiędzy kolorem granat, który jest dla mnie nową czernią i czarnym. Liczyłam, że ta wizyta będzie rozterką kolorów, a stała się zderzeniem z brakiem kolorów. Korzystając z okazji rozejrzałam się za koszulkami, o których już był post. Givenchy Rottweiler, Celine Paris i YSL. Brak. Jednak pan był tak fantastyczny, że znaleźliśmy na piętrze kilka ciekawostek do przymierzenia. Ale kupując odzież ekskluzywnych marek kieruje się spełnieniem marzeń o danej rzeczy, a nie zaspokojeniem konsumpcji dostępnym towarem. Podążając za sprzedawcą uświadomiłam sobie czemu tak długo unikałam tego miejsca. Łowiłam wszystkie spojrzenia pracowników butików. Gdybym była milionerką - byłoby to za mało. Gdybym była miliarderką - wykupiłabym znaczną część. Wnętrza pełne elegancji i luksusu, chłopak obsługujący rewelacja, daje 15/10, towar rozchodzi się jak świeże bułeczki podobno, bo rzeczy które mnie interesowały nie były już w sklepie, mam nadzieję że otrzymując kartę stałego klienta będę na bieżąco z pojawiającymi się kolekcjami na brackiej, bo w przyszłym sezonie mają się na pułkach pojawić "szoper bagi" z rozwścieczonymi psami od Givenchy.










1 komentarz:

  1. Prezentujesz świetne stylizację. Będę wpadała tu częściej. Zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam blogowanie:) http://give-me-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń