Robert Kupisz - Gelem

Nie byłam nigdy na cygańskim weselu. Aż do wczoraj. Miałam okazję uczestniczyć w pokazie Roberta Kupisza GELEM. Od pierwszych dźwięków i kreacji otwierającej show wyczuwalne były inspiracje huczną cygańską fetą weselną. Więc głośna muzyka, pełno kolorów, szybkie tempo i szeroki wybieg. Panowie z zawadiackim wąsikiem zaczesani w charakterystyczną fryzurę dla Romów na mokro i podkreślonym czarną kreską okiem oraz wspólny mianownik modelek długie, ciemne, kręcone włosy podkreślały ten charakter jeszcze bardziej. Ahh można poczuć się jak uczestnik hucznego wesela, poprzedzającego porwanie wybranki, aby potem goście mogli prezentować swoje barwne i "kupiszowskie" kreacje popijając przy tym wódkę.
Wspaniałe sylwetki niczym z carskiej Rosji i uczestników cygańskiego taboru, to dla mnie najbardziej wyczuwalne było podobieństwo do kreacji Galliano. To wszystko przeplatały również wyglądy sportowe, a uśmiech wywołały neonowe, sportowe adidasy Nike u modeli, które również miał Robert.
Mimo iż kolekcja GELEM była niepowtarzalna, to zauważalne były wspólne elementy z poprzednią kolekcją jak kolory szarości i niebieskiego jeansu, a także ręcznie farbowane t-shirty i łączenia materiałów. Największym dejavu były gniecione materiały oraz długie spódnice.
Jak na jeden pokaz ilość sylwetek było bardzo pokaźna. Płaszcze i kurtki wykończone futerkiem, krótkie spódniczki, warstwy falbanek pojawiające się na spódnicach i bluzkach, frędzle na spodniach oraz transparentne materiały to rządziło na pokazie.
Nie dało się nie zauważyć agrafek, pojawiających się w wielu sylwetkach, być może będzie to kolejny trend po orzełku i wanted.
Całego charakteru pokazu dodawała owiana półmrokiem hala rozświetlona czerwonym światłem i żywa muzyka krążąca dynamiką i stylem wkoło cygańskiego wesela, a także modele naśladujący chód "zataczających się" od upicia do utworu z powtarzającymi się słowami "alkohol" w refrenie, a także monogram QTW w stylistyce rosyjskich liter wykonany z czerwonych róż. 
Jak na prawdziwą huczną fetę została zakończona tanecznym krokiem i kieliszkiem wódki. Za sukces! 
Samo wydarzenie zebrało w jednym miejscu wielu celebrytów, osoby znane z pokazywania się oraz te związane ze światem fashion, co chwilę minąć można było kogoś sławnego bądź blogera czy blogerkę. 
Oklaski, brawa, aplauzy i kwiaty dla Roberta to zwieńczenie pokazu. Kolekcja ma być podobno w sprzedaży od przyszłego tygodnia, jednak na mostrami.pl jest już przedsprzedaż pojedynczych egzemplarzy.
Niestety jakość zdjęć nie jest najlepsza, jest to po części wina moich umiejętności fotograficznych oraz znajomości ustawień sprzętu, bo na ciemność hali nie będę tego zwalać. Więc postarajcie się mi wybaczyć, a ja podciągnę troszkę swoje umiejętności do następnego razu. 


video



 
















1 komentarz:

  1. Charlize sfotografowana niczym celebrytka..

    OdpowiedzUsuń