Koronkowa robota MISSIU

    Luty. U mnie to miesiąc zmian i przepełnionego kalendarza, wielu nowości oraz natłoku obowiązków. Nowa praca, nowe mieszkanie, sesja egzaminacyjna... To wszystko powoduje, że żyje. Uwielbiam być napędzana przez kolejne wydarzenia i zadania, żeby po chwili usiąść wygodnie w swoim skórzanym fotelu i delektować się chwilą relaksu z kubkiem kakao w ręku. Luty to również miesiąc końcówek wyprzedaży i pojawieniem się nowych kolekcji. Bezapelacyjnie must have tej zimy były botki Isabel Marant.  Udało mi się upolować model inspirowany ich krojem w kolorze bordowym. Zestawiłam je ze skórzaną kurtką z lejącym się kołnierzem z nowego sezonu. A sam bordowy był gorącym kolorem mijającego sezonu, jednak dla mnie jego świetność nie umarła i z pewnością ten trend z metką% przetrwa u mnie dłużej.
   Przez chwilowy brak czasu na bieganie po sklepach wysnułam tezę "Oszczędzanie to brak czasu na wydawanie pieniędzy". Postanowiłam, więc sprawić sobie drobną przyjemność. Pomiędzy skręcaniem komody i szafy, a wieszaniem lustra zamówiłam koronkowe bransoletki Missiu. Nie rozdrabniając się od razu siedem. Wybór wzorów w połączeniu z ogromem kolorów spowodował, że chciałam dosłownie wszystko! Słynę z braku rozsądku na zakupach...Ale tych stacjonarnych. Jeśli chodzi o te on line, zniechęca mnie myśl wydania pieniędzy i czekania na paczkę. W tym wypadku nie zdążyłam zauważyć ubytku na koncie, a pan kurier już pukał z przesyłką. 
   W kopercie były motylki, czaszki, pacyfki i znak nieskończoności... Białe, różowe, beżowe, kobaltowe, fuksjowe... Zawirowanie form i barw. Znakomicie wyglądają na ręku w pojedynkę i w grupie. Ja noszę przeważnie "Missiowe duety". Mnogość kolorów i wzorów spowoduje, że każdy może stworzyć swój osobisty zestaw. A ja nie byłabym sobą, gdybym nie chciała kolejnych. Czarne serduszka lub motylki noszone wokół kostki gdy się ociepli, neonowe kolory na wiosnę.... Yay I want more, more, more! Koronkowe i francuskie, te określenia mnie przyciągają. Te plecione cuda to hit wśród celebrytów. Każda bransoletka coś oznacza - czaszka to bunt i indywidualizm, koniczynka szczęście, nadzieja i wiara, te z pacyfką biorą udział w akcji "Kup pacyfkę - wspieraj dzieci" i 20% z ich sprzedaży wspiera akcję charytatywną na rzecz podopiecznych SOS Dziecięce Wioski. Nawet pod prysznicem się z nimi nie rozstaję, a to dzięki temu, że wykonane są w 100% z poliestru, więc mogę się w nich kąpać, a kolor się nie spiera, nie niszczą się i cały czas zachwycają wyglądem jak w dniu zakupu. 
   Ten miesiąc jest także w moim kalendarzu przepełniony urodzinami. Skoro ja je pokochałam to postanowiłam sprawić radość moim przyjaciółką i wsunąć każdej do prezentu urodzinowego, żeby i je urzekła wyjątkowość koronkowych bransoletek Missiu. 
   Z tego samego powodu zdecydowałam się zafundować Wam nagrody
 gdzie możecie wygrać dowolnie wybraną przez siebie koronkową bransoletkę Missiu, a wygrają dwie osoby.














pics by MALEXANDRA PHOTOGRAPHY

skórzana kurtka RIVER ISLAND
t-shirt ZARA
ołówkowa spódnica ZARA
bordowe botki STRADIVARIUS
bransoletka od zegarka MAISON MARTIN MARGIELA
koronkowe brnsoletki MISSIU [klik]
kwadratowa bransoletka H&M

9 komentarzy:

  1. Ta spódnica jest boska, tylko dlaczego doczepili do niej tą falbanę! Tak poluję na coś czerwonego i już się ucieszyłam, jak w zarze ją zobaczyłam, a tu taka niespodzianka...

    OdpowiedzUsuń
  2. ALe cudnie wyglądasz!!!Uwielbiam Twój styl i Ciebie jesteś taka pozytywna na tych zdjęciach no i śliczna ale to już Ci tyle razy mówiłam hehehe
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały makijaż i paznokcie! fajnie wyglądasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podoba mi się kwadratowa bransoletka, a w czerwonej spódnicy wyglądasz obłędnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny styl!!! pozdrawiam Dita:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowna spódnica...ja moage takie codziennie nosic...UWIELBIAM BUZIAKI E

    OdpowiedzUsuń
  7. czerwień podczas zimy kiedy leży śnieg to mieszania wybuchowa kontrastów, ale jak wspaniała! świetne / // portrecista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń