Robert Kupisz gra Fair Flay - Lato 2014

Wczoraj w hali sportowej "Koło" na warszawskiej Woli odbył się pokaz najnowszej i już piątej kolekcji Roberta Kupisza. Dress code - obuwie sportowe. Nie czuję się na siłach i nie jestem krytykiem mody, ani na tyle kompetentną osobą,  żeby wysuwać tu osądy. Przedstawię swoje zdanie... Miałam możliwość przypatrywania się próbie i już poczułam,  że tym razem znajdę tu wiele dla siebie. Robert wierny swojemu stylowi, poczuciu estetyki i stylowi życia nie oddalił się kliematem od poprzednich kolekcji. Widać,  że nie błądzi i ma swój niepowtarzalny styl. Sam projektant jest najlepszą wizytówką własnych kolekcji. Udowania, że nie musi nikogo kopiować - jest najlepszym dowodem na to, że można osiągnąć sukces będąc wiernym sobie. Podczas przygotowań do głównego show przypatrując się modelkom zamarzyłam sobie kurtkę, a zwłaszcza jeansowy model. Czuję, że byłby to mój ulubiony element w garderobie. Na wybiegu wyglądała fenomenalnie.
 
 


 
 
 
 
  
 
 
  

 


 
 
 


  Przed przyjściem na miejsce nie wiedziałam czego się spodziewać,  poza tym że będzie sportowo. Przez sekundę nawet nie przeszła mi przez głowę myśl,  że znajdę się w środku igrzysk olimpijskich,  a sala gimnastyczna posłuży za wybieg, a boisko z kozłami, siatką, słupkami czy podium będziesz tłem do świetnie wyreżyserowanego spektaklu. Wielu twierdzi, że forma przewyższa treść. Dla mnie to genialne show, coś więcej niż idące równym krokiem patrzące przed siebie modelki prezentujace kolekcje. Tutaj były pojedyncze przemarsze, podskoki, duety i samba. Pełen dynamizm, ktorego spodziewałam się i nie mogło zabraknąć po cygańskim weselu Gelem.





Robert Kupisz tym razem grał Fair Play i pokazał Polsce jak nosić się na sportowo przy czym nadal  w najlepszym wydaniu i świetnym stylu. Nikogo nie zaskoczyła również ilość sylwetek. Z fanpagea w dniu pokazu można było dowiedzieć się,  że projektant przygotował około 90 stylizacji. Wiele emocji wzbudziły stroje pływaków - bokserki w cętki oraz stroje zapaśników przywołujące skojarzenie z Boratem. Kropką nad i było końcowe wyjście Roberta, a w sumie wyjazd na rolkach.  
  Oto dwie sylwetki z pokazu, w których widziałabym siebie. Sukienka z moją ulubioną liczbą, a także bluza/tunika z lierką loga marki, która podoba mi się zarówno w czerni jak i w jaśniejszej wersji kolorystycznej.
 
 









 


 Mocno ciekawiło mnie jak nasi polscy celebryci wybrną z dress codu i czy dostosują się do wytycznych czy jednak postawią na obcasy. Niestety:/  Od osób,  po których spodziewałam się ciekawych stylizacji i trampek dostałam kubełe zimnej wody. Nuuuda. Zastanawiałam się czy są analfabetami i nie umieją czytać ze zrozumieniem, nie mają wyczucia stylu czy każdą wizytę przy szafie muszą konsultować ze swoimi stylistami. Przykre... Chociażby ze względu na zniszczenie nawierzchni boiska szpilkami. Jednak pojawiło się wiele sylwetek w fajnym zestawieniu elegancji ze sportowym obuwiem. Bravo

Bardzo dziękuję firmie E Perfume Style za możliwość uczestniczenia w tym niesamowitym wieczorze oraz udostępnienie zdjęć z pokazu.  

pics by www.agencja21.pl


7 komentarzy:

  1. Super pokaz :) aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny post! Pokaz jeszcze swoja cala stylizacje bo na facebooku nie widzialam chyba :( i bede zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie nie wrzuciłam jeszcze zdjęć na których mnie widać na fanpejdz, żeby jutro zrobić drugi post ze zdjęciami na których mnie widać :) Choć osoby śledzące insta wiedzą mniej więcej w co byłam ubrana :)

      Usuń
  3. Świetna relacja. Fajnie, że fachowo to zrobiłaś, bo i fajne zdjęcia i dobry opis.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. wpadla mi w oczy jedna kurteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zarąbista kolekcja-zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń