La Prairie Anti-Aging Day Cream

 
Cenię sobie kosmetyki, które poza obietnicami producenta przekładają swoje działanie na widoczne i odczuwalne efekty. Jako kosmetolog jestem dość wymagająca i świadomie dokonuję zakupów w drogeriach, nie daję już sobie zrobić wody z mózgu ekspedientką z Sephory. Ale nie jestem alfą i omegą, a gama kosmetyków pielęgnacyjnych zwiększa się w takim tempie, że nie jestem w stanie być na bieżąco z nowościami, zwłaszcza że jeśli odkryję dobry kosmetyk jestem mu wierna. Oczywiście jak większość kobiet poza efektem cenię sobie design opakowania, przecież krem musi też być ozdobą na półce w toalecie. Odzwyczaiłam się oceniania produktów po zapachu, bo jak wiadomo im krem mniej pachnie tym mniej zawiera sztucznych środków zapachowych, oczywiście wykluczając kosmetyki naturalne, które mają swój specyficzny zapach zawartych składników. 
Pielęgnacja mojej skóry zaczyna dzielić się na dwa kierunki. Pierwszy ze względu na typ skóry, czyli pielęgnacja matująca, ale również jednocześnie nawilżająca - nie pozwalam, aby kosmetyki przesuszały moją skórę. Druga ze względu na wiek i rozpoczęcie walki z pierwszymi oznakami starzenia. Teraz powinny pojawić się salwy sprzeciwu, jak w moim wieku można mówić o starzeniu. Owszem można. A ostatnio coraz większym zagrożeniem i wrogiem naszej skóry jest środowisko w jakim żyjemy. Promieniowanie, klimatyzacja, zanieczyszczenie powietrza te wszystkie czynniki mają bardzo niekorzystny wpływ na stan i wygląd nie tylko naszej skóry twarzy, ale nie zapominajmy o dekolcie i dłoniach, które ze względu na swoją ekspozycję są w równie dużym stopniu narażone na działanie czynników zewnętrznych.
Krem na dzień powinien zawierać filtry, aby w pewnym stopniu chronić naszą twarz przed działaniem promieniowania. Mój krem interwencyjny przeciwstarzeniowy zawiera SPF30, który chroni przed szkodliwym wpływem UVA i UVB. Zawiera także Ekskluzywny Kompleks Komórkowy, który stymuluje naturalny proces odnowy skóry, nawilża ją i energizuje składnikami odżywczymi. Wspomaga naturalną produkcję kolagenu dzięki zawartości zaawansowanych peptydów w efekcie czego skóra jest zauważalnie jędrniejsza i gładsza. Istotną cechą tego kremu jest dobre wchłanianie, przez co moja cera z tendencją do przetłuszczania się nie jest zbyt obciążona, a kosmetyk po aplikacji nie zostawia tłustych śladów jak większość bogatych, odżywczych kremów. Nie mogę odnieść się co do niwelowania drobnych linii zmarszczek, ale podczas jego stosowania skóra stała się bardziej elastyczna i sprężysta .  Zapach kosmetyku nie powinien nikogo drażnić, jest delikatny, a wręcz prawie niewyczuwalny. Nie będą same "ochy" i "achy", nic w przyrodzie nie jest idealne, nawet ten krem. Kosmetyk ma pewną wadę... Jest nią cena. Za słoiczek 50ml trzeba zapłacić ponad 600zł. A propos słoiczka, jest elegancki w swój klasyczny i minimalistyczny sposób, dzięki czemu pięknie prezentuje się na półeczce. Jednak nie za opakowanie tu płacimy, a za zawartość. I jeśli miałabym powiedzieć czy cena jest adekwatna do jakości, to przyznam że jest.
Podobno warto uzupełnić pielęgnację o małego braciszka marki LA PRAIRIER krem pod oczy Anti Ageing Eye Cream.


10 komentarzy:

  1. Skoro Cię na to stać to fajnie :) Niestety dla mnie 600zł to pół mojej wypłaty... nie mogę sobie pozwolić na kremik w tej cenie! Gdybym zarabiała z 4 tysiące miesięcznie to może bym kupiła... Eh.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis ♥ uwielbiam twojego bloga, jesteś niesamowita w tym co robisz:)

    buziaki i zapraszam do siebie w wolnej chwili ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. O, widzę moje ulubione perfumy w tle ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wydała bym 600 zł za krem, ale fajnie czytać recenzje kosmetyków z wyższej półki bo wtedy mamy porównanie, czy rzeczywiście krem za 600 zł jest lepszy niż krem za 30 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wydała bym 600 zł za krem, ale bardzo fajnie czytać takie posty i recenzje, bo wtedy mamy porównanie czy rzeczywiście krem za 600 zł jest lepszy niż krem za 30 zł. :) Chociaż jestem pewna że ten krem ma swój tańszy odpowiednik - z chęcią bym to sprawdziła i porównała oba. :D Uwielbiam kosmetyki a już szczególnie recenzje i sprawdzanie różnicy i efektów. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokladnie to rowniez moje ulubione perfumy !:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. a masz jakieś dobre rzeczy do włosów? No i z ceną nie przesadzajmy bo jednak cienko z pieniążkami stoję więc nie stać mnie na 100zł kosmetyk do włosów w małej buteleczce :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie również post z pielęgnacją włosów:) Postaram się częściej wplatać między stylówki notki z kosmetykami

      Usuń
    2. no to ja czekam na notkę o włosach :D

      Usuń
  8. Jeśli wygram kiedyś w totka to chętnie kupię całą serię :)

    Ania

    OdpowiedzUsuń