lookbook: Pink coat | leather skirt


  
Uffff Święta to wbrew pozorom dla mnie czas na odpoczynek i miłe chwile z rodzinom. Spacery, rozmowy i leżakowanie na kanapie tego mi brakowało przez ostatni wyjątkowo zaganiany miesiąc. Nareszcie mogę powiedzieć, że doba ma tyle godzin ile powinna a tygodniowi nie brakuje dni.
I tego Wam kochani właśnie życzę... Spokojnych Świąt w rodzinnym gronie i miłości, a marzenia same się spełnią... no dobrze z odrobiną Waszej pomocy :) Niech ten czas będzie pełen radości. Wesołego Alleluja, twardych jajek i mokrego dyngusa.





  

 

płaszcz FRONT ROW SHOP | torba CELINE | bluzka C&A | spódnica RESERVED | buty MARELLA | zegarek DOLCE&GABBANA |  bransoletka PANDORA | pierścionek TOUS

fot. by my mum

8 komentarzy:

  1. Iwonka nie garb się ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie:)Wszystko super dobrane,a płaszczyk wręcz cudny:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. o Kołobrzeg. jesteś piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny płaszczyk :) Sama rozważałam jego zamówienie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorystycznie wszystko fajnie wygląda, ale koszula zdecydowanie za mała i płaszcz ewidentnie pogrubia-nie jest dla Ciebie tak mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie wyglądasz! A płaszczyk stworzony dla Ciebie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. a z całom rodzinom? czy tylko z połowom? a może z jednom czwartom?

    OdpowiedzUsuń