lookbook: black&white


 Jakiś czas temu pojawił się na blogu post z relacją kolejnego spotkania Szafy na szpilkach, a dziś zoom na moją stylizację. A w niej ... postanowiłam uchylić rąbka nie tajemnicy, a dekoltu :) Wielu z Was się oburzy, jeszcze więcej zniesmaczy, a kilku uśmiechnie. Nabierzcie nieco luzu i dystansu zanim przejdziecie do oglądania zdjęć. 

spódnica, koszula NEW YORKER
buty STRADIVARIUS
bransoletki VIA MODA, PANDORA
pierścionek TOUS

Fot. Sebastian Rudnicki













9 komentarzy:

  1. O jaki piękny biust, mój mimo że spory to sterczy tylko jak na mopie po domu latam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam spory biust i w związku z tym pytanie: gdzie w Warszawie kupujesz staniki? Co to za model? Jest to strapless? Moim hitem do tej pory jest Ewa Michalak i Freya Deco, ale nie znalazłam jeszcze idealnego straplesa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana jak dla mnie wyglądasz perfekcyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny biust trzeba eksponować, tym bardziej, że podczas ćwiczeń on też będzie spadał :)
    Pozdrawiam/ MojeMalinoweLove

    OdpowiedzUsuń