fitbook: your personal trainer



     Mimo iż trener personalny to nie mały koszt... są to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy. Treningi z profesjonalistą są o wiele bardziej efektywne. Nie ma tu miejsce na oszukiwanie i odpuszczanie. Trener nie tylko motywuje do działania, ale dobiera zestawy ćwiczeń indywidualnie pod nasze możliwości i tak aby jak najszybciej osiągnąć cel, dba on także o prawidłowe wykonywanie ćwiczeń dzięki czemu unikniemy niechcianych kontuzji.
   Nawet jeśli nie możesz pozwolić sobie na taki wydatek, aby ćwiczyć regularnie z trenerem personalnym warto przed rozpoczęciem swojej przygody z ćwiczeniami umówić się na taki trening podczas którego dostaniesz rozpiskę ćwiczeń, instruktaż jak prawidłowo je wykonywać oraz wskazówki odnośnie jedzenia. 
   Poradzenie się specjalisty to jeden z pierwszych kroków do tego aby wziąć się porządnie do roboty i zmienić swoje ciało.
   Bardzo ważne i dodające motywacji jest zmierzenie się przed rozpoczęciem całej przygody z ćwiczeniem. Zmierz obwody centymetrem w najistotniejszych partiach ciała: talia, biodra, uda i biust. Dodatkowo istnieje wiele specjalistyczny maszyn do pomiarów składu ciała, które wskażą nam zawartość mięśni, tłuszczu i wody w naszym ciele. Bardzo dobrą, a jednocześnie skuteczną metodą jest zrobienie zdjęć naszej sylwetki przed rozpoczęciem aktywności i przy comiesięcznej analizie pomiarów.
   Brak postępów? Nie zrażaj się!  Nawet gdy nasza waga nie ulega zmianie, nie znaczy to, że stoimy w miejscu i tracimy poświęcony czas. Bardzo ważne abyśmy kontynuowali swoje założenia i nie zwalniali tempa.
   Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość! Nie wybiegaj myślami w przyszłość: "jak będę wyglądała za miesiąc czy za pól roku".  Skup się na tym co jest teraz. Praca nad zmianą swojej sylwetki jest etapem długoterminowym, należy uzbroić się w cierpliwość i konsekwentnie z dnia na dzień realizować swoje postanowienia. 
 



  




 






Moje miejsce do ćwiczeń PERSONAL TRAINING CENTER Warszawa ul. Elektoralna12a

photo MALEXANDRA






14 komentarzy:

  1. też chodzę na trening osobisty w moim mieście :) jestem bardzo zadowolona chociaż czasem mam wrażenie, że koszty mnie przytłaczają to i tak zawsze idę kolejny raz..

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że efektów nie widać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, to samo miałam pisać!

      Usuń
  3. widzę, że mamy sporo ćwiczeń podobnych! Mnie mój trener dodatkowo motywuje. Sam fakt, że jestem z kimś umówiona na siłowni powoduje, że nie szukam wymówek by nie jechać. Dodatkowo w szybszym tempie niż po samotnych treningach widać efekty, a i odpowiednie dobranie ćwiczeń spowodowało, że spadło mi tętno, minęły bóle pleców i stawów ;)
    powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu, już się stęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja musiałabym mieć trenera takiego jak ten cały Osmin z tv, tzn. jak będę wymyślać wymówki od treningu to przyjedzie po mnie i mnie wytarga z domu na siłę :D
    Może i trening z trenerem jest bardziej efektywny, ale gdyby mnie konkretnie zmęczył, to prawdopodobnie już po kilku treningach znajdowałabym tysiące wymówek żeby nie przyjść na trening.

    OdpowiedzUsuń
  6. pełny makijaż na siłowni? ciekawe jak to wygląda jak się spocisz po wysiłku?

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym zaprosić Cię do odwiedzin i obserwacji bloga sklepu Bakokrawiectwo z elegancką i szykowną odzieżą xxl. Zapraszam! ;)
    www.duze-jest-piekne.blogspot.com
    www.bakokrawiectwo.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Trener to świetna 'opcja' gdy brak nam silnej woli. Ja zbudowałam ją u siebie kupując dość drogi karnet - pomogło :) ale jak dopadła mnie sesja to dwa miesiące z życia wyjęte...
    Powodzenia! :) trzymam kciuki ;)

    a tymczasem..

    zapraszam do siebie ;) http://paradiseforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja się przymierzam, nie wiem czy zacznę od osobistych treningów czy najpierw spróbuję sił na siłowni ;) bez Trenera , życzę wytrwałości i Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie Ci idzie :) powoli do celu, wazne by sie nie poddawac i walczyc :) ja tez powoli sie przymierzam i twoj post mnie dodatkowo motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Motywujący wpis! Życzę wytrwałości w dążeniu do założonych celów! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, ja czekam na wpis z efektami i zdjęciami,na pewno zmiana jest ogromna!!!

    OdpowiedzUsuń