Lookbook: BROWN

    
     Pamiętam swoją szafę jeszcze kilka lat temu. Jak wyglądała wtedy? Królował w niej brąz. Dużo częściej wybierałam ciepłe odcienie, źle czułam się w tych chłodnych. Dziś? -wszystko do góry nogami! W garderobie dominuje czerń, choć przy twarzy wolę jasne barwy, najlepiej biel i jej różne warianty. Niechęć do zielonego jest nie do wyplewienia. Miłość do pasteli trwa nieprzerwanie, a i zauważam nieśmiało rodzący się romans w kierunku czerwieni... Najlepiej w wydaniu seksownej sukienki. Spodnie wymieniłam na sukienki. A butów nigdy dość :P Najważniejszą ewolucją w mojej szafie jest dewiza jakość a nie ilość! Choć nadal tak samo jak kiedyś szybko nudzę się swoimi rzeczami.

    A dziś? Nowe życie tchnięte w dawno zapomnianą sukienkę. Powrót brązu na ulice miasta. I moje wydanie stylu, którego dawno nie było na blogu.















peleryna ZARA
sukienka CUBUS
kozaki STRADIVARIUS
torba LOUIS VUITTON
bransoletka CARTIER

ph AGNIESZKA OLSZAŃSKA

10 komentarzy:

  1. Kochana wyglądasz genialnie, peleryna jest zniewalająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo podoba mi się Twoja stylizacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cwiczeniami sie juz znudziłas widac.. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie! Super kolory! Bardzo spodobała mi się peleryna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz. I ogólnie ślicznie. Ale błagam dorzuć do tego jakieś grubsze rajstopki. (masz tu wogóle jakieś bo na nawet jeśli to jakiś hiper cieńkie). Bo odpokutujesz takie wyczyny chorobą,

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądasz bardzo sexy, pelerynka zniewalająca, ale nie jest Ci zimno? :-P Ja ostatnio wyszłam na miasto w mega grubym poncho i myślałam,że zakończę swoje życie. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Yes! Finally something about weight loss ().

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne są te kozaki. Ale- czy dobrze widzę- one są bez zamka?

    OdpowiedzUsuń