Beautybook: Chloe Eau De Parfum Intense



       W kalendarzu styczeń, a za oknem ... prawie zima, albo jej nieudana imitacja. Zdecydowałam się więc sięgnąć po kolejną odsłonę zapachu Chloe stworzoną z myślą o zimowym sezonie. Flakon w plisy inspirowany był oryginalnymi rękawami bluzki Chloe a nazwa Intense sugeruje mocniejsze doznania zapachowe. Odczuć możemy to również dzięki zdecydowanemu kolorowi wstążki.
        Zapach ikony mody dodaje wyrazistości, podkreśla indywidualność i kobiecość. Charakter zapachu nadal jest kobiecy i luksusowy. Nie zmienił tego nawet aromat różowego pieprzu. Ten akord cudownie współgra i łączy się z witającą nas nutą różowej peonii i frezji oraz akordem konwalii. 

          Czym Ty pachniesz zimą?





2 komentarze:

  1. zimą tylko j'adore dior , ale tą zimą wczesną , pewnie od lutego znów przerzucę się na coś lżjeszego

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post!

    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń