White, snow and black



      Swetry ble, ble, ble... Na marne byłyby ekspedycje poszukiwawcze w moich szafach. Do niedawna uważałam tą część garderoby za niechcianych i nielubianych intruzów. Zmarzluchem nie jestem i chuda też zdecydowanie nie, do tego obfity biust, więc swetry sio, sio, jak najdalej ode mnie. Wszystko zmieniło się w tym roku na wyprzedażach w Zarze ha ha. Myśl przewodnia o planowanym wyjeździe w góry i tak oto stałam się posiadaczką swetrów w ilości sztuk trzech. Kolory klasyczne, biały, kremowy i pudrowy róż.  Dzisiejsza wersja z golfem jest moim najmniej ulubionym, ale przedstawiam Wam go  w zestawie z czarną spódniczką i śniegiem w tle. Prosto, czarno-biało i klasycznie. Skoro grane są swetry to odkurzyłam jedyne w mojej szafie botki na słupku.
      Nie martwcie się nie zmarzłam. Jaki byłby sens pokazywania się za każdym razem w płaszczu zapiętym pod samą szyje, skoro nie widać fatałaszków skrywanych pod okryciem. Dlatego poświęcam się na kilka minut i wywołuje politowanie wymieszane z troską wśród gapiów. To wszystko dla Was :)

sweter ZARA
spódnica ZARA
torba CHANEL
buty PRADA
pierścionek TI SENTO









 

3 komentarze:

  1. Rzeczywiście swetry nie dla Ciebie, sio sio na dno szafy :)
    Buty mogłabym takie miec <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz, idealnie dobrane dodatki ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń