I feel like a woman







    "(...) Kobieta, która ma pretensje do własnego ciała przestaje być kobietą. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy wysyła mężczyźnie niewerbalne informacje: odejdź, nie dotykaj mnie, nie chcę być z Tobą blisko. Skoro tak mówi, to widocznie ma rację. Więc należy ją zostawić i poszukać innej. I może właśnie dlatego tak często odchodzimy i tak często porzucamy te, które kiedyś kochaliśmy.
Kobieta świadoma swej kobiecości roztacza wokół siebie tajemniczy fluid, działający na mężczyzn jak lep. Może ten fluid należałoby nazwać erotyzmem? To w nim zawiera się misterium człowieka i tęsknoty, przeczucia i nadziei. Czy istnieje coś bardziej uskrzydlającego człowieka niż pragnienie? Przecież żyjemy nie chlebem, fotelem, zupą cygarem czy seksem, lecz przede wszystkim wyobraźnią. A w męskiej wyobraźni najpiękniejsze wizje rodzą się w obecności kobiety, która nie boi się i nie ukrywa przed nikim tkwiącej w niej samicy. Taka kobieta, bez względu na wiek i urodę, ma ten nadzwyczajny dar uruchamiania męskich marzeń. Marzeń, które w dużej mierze składają się z przeczucia możliwości, a nie z dążenia do realizacji. Bo tu nie chodzi o spełnieni, lecz o wolność. (...)" - wspaniały cytat z książki Jana Nowickiego Mężczyzna i One.

Powyższy fragment i utwór w tle mają przekaz z wykrzyknikiem - Jestem kobietą przez ogromne K! Kobietą świadomą, pewną siebie ale i z kompleksami. Jestem wyuzdana, ale bywam wstydliwa. Bo kto mi zabroni?
Mam torebkę Chanel, powiększyłam usta i robię sobie selfie. Jestem też kobietą XL. Próbujecie mi wmówić, że większej Pani to wszystko nie wypada! Próbujcie dalej? Rozmiar XL to nie choroba! A ja mogę wszystko! I kolejnym postem pokazuję Wam to na co wielu schowanym za anonimowymi komentarzami brakuje odwagi... Co? Czerpie radość z życia! I niech każda z Was moje "większe" cukiereczki będzie świadomą kobietą roztaczającą wokół siebie pozytywną aurę:)

okulary Victoria Beckham | sukienka szyta na wymiar ByLOLA | bransoletka Monika Roth | naszyjnik Neuf Bijoux | buty Christian Louboutin

17 komentarzy:

  1. Tak to ja kolejny anonimowy. Odważnie a nawet bardzo odważnie napisane. Widać że ktoś pojechał po tobie, ale kretynów anonimowych na świecie nie brakuje. Zdjęcia rewelacyjne, bardzo kobiece, apetyczne - śliczne. Nie liczy się rozmiar tylko to co masz w środku i jaka jesteś. Tak trzymać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pewnego czasu kumulują się we mnie uczucia wywołane przez pewne negatywne opinie... ale jeśli ktoś mi mówi, że nie wolno mi czegoś bo jestem gruba to aż się we mnie gotuje... bo niby z jakiej racji chudym wolno a grubym nie. to jak zabronić brunetce tego co może blondynka. a ja jestem walecznym typem małej osóbki :)

      Usuń
  2. świetnie podkreślona figura ! Extra !

    OdpowiedzUsuń
  3. To co zrobiłyście z Papryka to mistrzostwo ! Cytat i Twoje słowa - chapeau bas!
    Czego chciałabym nauczyć się od Ciebie?
    Tej niesamowitej pewności siebie, bo moja to pikuś przy Twojej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarbie i co najważniejsze jeszcze kilka takich cudów stworzymy z papryką:)

      Usuń
  4. Wyglądasz cudownie ;) bardzo kobieco i elegancko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę w głębi duszy liczyłam, że ten post bardzo się spodoba moim czytelnikom :)

      Usuń
  5. Twoja sukienka i Ty w niej to czyste marzenie, Cudo.
    Mam coraz silniejsze wrażenie, że współczesna moda na bardzo szczupłe sylwetki wynika z powszechności sieciówek i gotowej konfekcji, którą łatwiej szyje się na szczuplejsze słabiej zarysowane kształty, na szczęście coraz więcej badań wykazuje, że chude to nie zawsze zdrowsze ciało, więc mam nadzieje, że wkrótce ten argument zostanie odebrany rzeszy fitnazistów i zagorzałych przeciwników osób plus size. Twoja szyta na miarę kiecka powala tak jak i ty w niej.
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz bardzo silnie i od dłuższego czasu walczę w rozmiarze XL o nas :)

      Usuń
  6. Kochana dla mnie jestes cudowna no tylko mam malutkie zastrzezenie bo nie jestem zwolennikiem sztucznych powiekszonych ust wole naturalne moga byc i drobne ale poza tym uuułaaaaa goraca sexy piekna ponetna wystyngowana a nogi mmmm......... takie do schrupania. Piekna jestes prezentuj sie wiecej bo jest co prezentowac i te szpilki :) 😊 pierwsza klasa 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kobieta! Piękne zdjęcia! Piękne przesłanie notki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś śliczna. Żywy dowód że kobietka o większym rozmiarze być piękna. Śliczna buzia, biust , biodra nogi. Cała jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulujemy bloga prowadzonego z pomysłem ;)
    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK


    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie widziałam Panią w programie Pytanie na śniadanie, jestem pełna podziwu dla Pani .Na bloga wchodzę codziennie i sprawdzam czy już są nowe posty. Mam nadwagę(10 kg) i brak odwagi na noszenie niektórych ubrań dlatego tak miło patrzy mi się na Pani stylizacje.Co roku spędzam wakacje w Ustroniu Morskim ,wpadam wtedy do Kołobrzegu jak Panią spotkam to podejdę się przywitać. Pozdrawiam- Dorota z wielkopolski.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały wpis... daje mi wiele do myślenia.W ostatnim czasie nie mogłam już patrzeć w lustro...wyłam do otwartej szafy,warczałam na męża-jak w ogóle może mieć ochotę mnie,takiego wieloryba przytulać...ale trafiłam na Wasze blogi :) "Wasze" czyli niesamowitych dziewczyn plus size...zaczytuje się w Was,oglądam zdjęcia i powolutku zaczynam przełamywać tę dziwną barierę,która mnie dzieli od samej siebie...
    Dziękuję,że jesteście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej :) twój blog mnie zauroczył .l jest cudowny :) sama mam problem z akceptacją samej siebie , nosze rozmiar L/ XL ;) pokazujesz że rozmiar nie jest najważniejszy że czy ważymy 40, 60, czy 80 kg to jesteśmy piękne :D pozadrawiam :)
    ps. sukienka nieco nie dopasowana w biuście co nie zmienia faktu że jest śliczna

    OdpowiedzUsuń