focus on me




 

     Należę do tej grupy kobiet, które widząc w sklepie cekinową sukienkę zaczynają zachowywać się jak opętane. Nagle świat dookoła staje się rozmyty, zdrowy rozsądek zostaje skutecznie odłączony i niewidzialna nitka ciągnie z ogromną siłą do kasy, a w wyobraźni już widzimy się wchodzącą do ogromnej sali błyszcząc diamentowym blaskiem gdy wszystkie oczy skierowane są na nas... Ten stan mija w momencie przekroczenia drzwi domu kiedy odwieszamy nowy zakup do szafy uświadamiając sobie, że to milion trzysta tysięczna dwieście czterdziesta siódma sukienka cała z migoczących dżetów, a w poprzednich nie wyszłyśmy dalej za próg domu niż do windy czując się jak dyskotekowa kula... Ha ha ha 
   Nie byłabym godna tytułu księżniczki cekinów, gdyby paraliżował mnie strach przed ich noszeniem. Odwagi na eksperymenty mi nie brakuje, więc mogliście spodziewać się że ta sukienka będzie w gronie moich top faworytów na większe wyjścia. Nie poznajecie jej? Możliwe. Założyłam ją tyłem na przód... Od dekoltów na plecach wole te odsłaniające biust. 
    Historia ze wstępu rozpoczyna się moją autobiografią przekształcając się z każdą kolejna linijką w Wasz obraz. Wstydzicie się przyciągać uwagę tak wyrazistym strojem podczas gdy ja świecąc się jak kula dyskotekowa podbijam parkiet. Wtapiacie się w tłum i stajecie tłem, żeby nikt nie wyłowił Was wzrokiem i nie dostrzegł niedoskonałości. A ja tu udowadniam Ci - daj się zauważyć i pokaż jaka jesteś wyjątkowa!

sukienka Mohito | okulary Victoria Beckham | bransoletki Cartier, Tous | zegarek Cartier | buty NN
photo Justyna Lenart Paprica

10 komentarzy:

  1. wkradl ci się błąd.... pokaż jaka jesteś wyjątkowa powinno być :) ale kieca super <3

    OdpowiedzUsuń
  2. to zaczyna się robić nudne, na każdej sesji przybierasz te same pozy ponieważ wiesz w których wyglądasz najkorzystniej i szczuplej niż w rzeczywistości. kiedyś pokazywałaś krągłości kobiety która jest naturalna, uśmiechnięta i niczego się nie wstydzi. teraz widzę jakąś lalkę. to nie ta delafashiva którą pokochałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości jestem taka sama. Schudłam 17 kg to nie kwestia pozowania

      Usuń
  3. "Kiedy następnym razem skomentujesz na blogu że jedyne co potrafię to pokazywać drogie torebki to pomyśl o tym że jest godzina 23 a ja wracam właśnie po 14 h pracy, a ty pracujesz od 7 do 15. Nadal uważasz ze dostaje wszystko za darmo i nie wiem co to ciężka praca mając je trzy?"
    Coś ci powiem paniusiu. Po pierwsze, ciężką prace to ma górnik w kopalni jak musi kilofem napie ...ć i nie ma czasu podrapać się po tyłku, nie mówiąc już o robieniu sobie durnych selfie przed lustrem kilka razy dziennie. Po drugie, każda kobieta mając tyle czasu wolnego co Ty i kasy w nadwyżce, ubrałaby się nawet za dużo mniejsze pieniądze i efekt byłby ten sam, a może i lepszy. Takich pustaków niestety pełno teraz wszedzie, ale czego spodziewać się po lasce, która swoje inspiracje czerpie od K. Kardashian i N. Siwiec. Sztuczne włosy, sztuczne usta - kwas, botoks, sztuczne paznokcie, sztuczna opalenizna i sztuczna inteligencja. Cała prawda o Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są głównie podróbki więc nie ma się co emocjonować.

      Usuń
  4. Ta sukienka po prostu Cię pogrubia. Wyglądasz jak kula armatnia, sorry, dyskotekowa. Cekiny zawsze dodają kilogramów. Twoje niektóre stylizacje ocierają się o kicz i tandete i tak jest w tym przypadku. Masz skłonności i jakieś ciągoty do przesady, do ubierania sie jakbys wybierała sie na odpust w Nadarzynie.

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny ten cekin, cudowna Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna sukienka !

    http://blog-plussize.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń