LoveYa dress






 Pod tym postem jedyne co mogę napisać to: uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam. Ta sukienka przez długi czas królowała w mojej szafie jako number one. Dziś mogę powiedzieć z rączką na sercu, że w kategorii sukienek to jeden z trafniejszych zakupów. Perfekcyjna na randkę, idealna na wieczorne wyjście ze znajomymi i genialna do klubu. Moja miłość do marki LoveYa rozpoczęła się od zakupu body, ale to właśnie ta sukienka ugruntowała moją fascynacje projektami tej polskiej firmy. 
Ultra kobiece, bardzo seksowne i z pazurem. Czyli to co tygryski takie jak ja cenią najbardziej. Pierwsza z sukienek, ale nie ostatnia. Wypatrujcie na blogu  kolejnych w stylizacjach bo są fenomenalne, a ja uwielbiam je nosić.

sukienka LoveYa | torebka Gucci | okulary Victoria Beckham | buty New Look
pics Justyna Lenart - Paprica

17 komentarzy:

  1. Ślicznie jak zawsze. Uwielbiam Twoje przepiękne nóżki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha rece, nogi jak pierogi ... raczej nie ma sie czym chwalic. Dalej wciskaj tym biednym dziewczynom kit, ze dieta MZ ahahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuje ograniczonych horyzontów

      Usuń
    2. niech się Pani nie przejmuje frajerskimi tekstami, to ludzie ograniczeni z niską samowartością, jest Pani elegancka i atrakcyjna, pozdrawiam serdecznie,Sławek

      Usuń
  3. Buhahahaha i kto to mowi ;D

    Ps. Masz brzuch jakbys byla w ciazy dziewczyno. Daruj sobie te obcisle kiecki po fejsbokach. :-)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli żal Ci patrzeć to po prostu nie patrz na mnie a oglądaj swoje idealne ciało w lustrze... To nie reżim z przymusem

      Usuń
  4. Oj figury to Ty nie masz i nigdy nie bedziesz miala, bo jestes na to za leniwa. Samo lykanie tabletek turbospalaczy tluszczu (dobrze wiesz jakich) bez cwiczen to zadna dieta MZ. Przestan wciskac kobietom ten kit. Oj klamczucha, klamczucha na maksa ze wszystkim. Niby taka szczesliwa w swoim ciele plus size jestes, to po co sie tak odchudzasz?! lol Wnioski nasuwaja sie same.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro sie tak zajebiscie znasz na wszystkim to pewnie wiesz więcej na temat mojego zdrowia ode mnie... I mojego lekarza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do hejterów:
    Skoro nie podoba Wam się ta strona to czemu tu wchodzicie.
    Ktoś wam każe? Macie taki obowiązek?
    Nie macie. Jest tyle blogów prowadzonych przez różne kostuchy, które wyglądają jakby uciekły z Oświęcimia. Siedźcie sobie więc na ich blogach. I "podziwiajcie" ich skórę i kości.
    Tam będziecie miały ukochane wasze nóżki jak patyki , szczątkowe piersi i wystające kości biodrowe itp. To że jakiś głupek powiedziałem kiedyś że chude jest piękne nie znaczy że wszyscy mają tak mysleć.
    KAŻDY CZŁOWIEK MA PRAWO MIEĆ WŁASNY GUST.
    Zrozumcie to wreszcie.
    I przestańcie krytykować
    Do autorki:
    Nie powinnaś się wstydzić jesteś piękną kobietą.
    Masz śliczne (ładnie zbudowane nóżki), Kobiece zaokrąglone bioderka i piękne duże piersi.
    Hejterki chyba Ci zazdroszczą warunków i tak krytykują.
    Oczywiście buźkę też masz śliczną.
    Nie przejmuj się głupimi komentarzami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tobie nie tylko prawdziwy lekarz potrzebny, ale jeszcze dobry psycholog. Potrafisz niezle zmyslac i klamac, zeby tylko sie dowartosciowac, a Twoje zakompleksione Internautki tylko utwierdzaja cie w tych przekonaniach. Zero krytycyzmu wobec siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak czytam anonimów to nasuwa mi się jedna konkluzja brak szacunku do ludzi i przeogromna zazdrość. Widzicie ładną, niegłupią dziewczynę, która ciężko pracuje na to co ma i czym jest i jak wygląda no to trzeba wylać wiaderko żółci. Lubię czytać twojego bloga bo jest fajny. Ciekawe teksty i fajne fotki. Bardzo podoba mi się twoje przeobrażenie. Przyznam że teraz wyglądasz obłędnie, lepiej niż jakiś czas temu. JESTEŚ WIELKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo życie to tylko zakupy, ciuchy, buty i torebki ... , a i wygibasy przed lustrem plus głupie miny/dziubki selfie przed lustrem po kilka razy dziennie XD Rzeczywiście "niegłupia" laska :D

      Usuń
  9. Hej, ja czytam bloga i na pewno daleko mi do zakompleksionej internautów. Jestem trzydziestoparoletnią kobietą z kochającym mężem i dwójką super dzieciaków u boku a także z rozmiarem 46. Znam swoje walory i kocham siebie taką jaką jestem. Mam swoje lata i wiem czym się przejmować a czym nie. Czerpię z życia pełnymi garściami. Bez skrępowania chodzę w bikini na plażę, w stroju na basen, noszę krótkie sukienki. I bardzo lubię oglądać zdjęcia stylizacji na blogach size +. I na prawdę nie rozumiem takich sfrustrowanych ludzi wypisujacych komentarze jak te powyżej. Jedyny powód jaki przychodzi mi na myśl to zazdrość. Śliczna dziewczyna, śliczna buzia, piękne piersi, to chyba budzi zazdrość i nienawiść. Od siebie autorce bloga życzę jak najlepiej, bądź nadal sobą, jesteś śliczna. A tych sfrustrowanych hejterów po prostu tak po ludzku mi żal.

    OdpowiedzUsuń
  10. Łał, cóż za sexowna i drapieżna stylizacja. Wyglądasz w niej bardzo kobieco i po prostu pięknie :)
    Buty z wielką chęcią bym sobie pożyczyła na jakąś imprezę, bo są po prostu szałowe i wyglądają bosko :)
    Pozdrawiam, http://pallmathesecond.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanie jeśli nosisz rozmiar 40 to mozesz je wydrapac z mojej garderoby

      Usuń